Strona główna » Gazeta Zawierciańska Jura » Sport » Piłka nożna IV liga - O krok od niespodzianki
Zabrakło sił, czy koncentracji? Chyba jednego i drugiego. Źródło bez czterech podstawowych zawodników przystąpiło do gry na boisku Zagłębiaka - wicelidera tabeli. Jednak zagrało odważnie i zebrało pochlebne recenzje, ale za to punktów się nie zdobywa.
Zagłębiak Dąbrowa Górnicza - Źródło Kromołów 3-2 (1-2)
Zagłębiak: Ł. Nowak - Mitka, Balcerek, Szwed - Magdziarz (85. Borówka), Garczarczyk (53. Grunt), Zudin (46. Fusek), Suwaj, Dyrda – Korepta (46. Wrona), A. Nowak.
Źródło: Lisowski - Molenda, Maternik, Gunerka, Przygodziński - Piórecki (79. Leśniak), Kukułka, Żelazny, Czurak (70. Zimny) - Granat, Janikowski.
Bramki: 0-1 Janikowski, 7 min. 0-2 Kukułka, 24 min. 1- 2 Zudin, 31 min. 2-2 Suwaj 75 min. 3-2 Mitka, 90+ 2 min.
Sędziował Grobelny (Rybnik). Widzów 100.
Żółte kartki: A. Nowak - Żelazny, Janikowski.
Przyjezdna drużyna miała skład osłabiony. Nie wystąpili: kontuzjowany Surowiec oraz pauzowali za kartki Szadkowski, Sokołowski i Dąbrowski. Sensacyjne prowadzenie gości, zdawało się z góry skazanych na porażkę, niestety nie mało dla nich szczęśliwego epilogu. Dodatkowo wymuszone zmiany utrudniły im dowiezienie wygranej bądź remisu. Gol w doliczonym czasie pozbawił ich, co by nie mówić, absolutnie zasłużonego remisu. Zabrakło też koncentracji a ona musi trwać do końcowego gwizdka sędziego.
Od 7 minuty prowadzili goście. Piłkę z autu wyrzucił Krystian Czurak, a w polu karnym Marcin Granat dograł do Karola Janikowskiego, który pokonał bramkarza. Korzystny wynik Źródło podwyższyło w 24 minucie. Rzut wolny wykonywał Granat i dograł idealnie piłkę na głowę Tomasza Kukułki, który efektownym szczupakiem nie dał szans Łukaszowi Nowakowi. Siedem minut później kontaktową bramkę zdobyli gospodarze. Podawał Piotr Magdziarz, a Maciej Zudin strzelił w długi róg bramki. Wyrównanie nastąpiło po składnej akcji gospodarzy. Po lewym skrzydle pobiegł z piłką Grzegorz Szwed i zagrał do będącego w polu karnym Marcina Wrony. Napastnik Zagłębiaka wyłożył piłkę Mariuszowi Suwajowi, a on pokonał źle ustawionego Piotra Lisowskiego. Już w doliczonym czasie gry bramkarz gości tym razem nie wyszedł na dośrodkowanie po rzucie rożnym Suwaja, a zwycięskiego gola strzałem głową z siedmiu metrów zdobył Damian Mitka.
- Nasze prowadzenie było dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem – mówi prezes Kazimierz Miśta. – Tym bardziej, że graliśmy bez czterech podstawowych zawodników. Drużyna całkiem dobrze sobie poczynała. Dopiero w końcówce gospodarze osiągnęli przewagę. Zaczęło brakować sił niektórym zawodnikom. Do tego zmiany były wymuszone kontuzjami, Pióreckiego łapały skurcze, Czuraka tak samo. Następcy debiutanci Lesniak i Zimny ( z MK grał tylko kwadrans) niestety nie wiele nam pomogli. Lisowski bronił ze zmiennym powodzeniem. Do przerwy zdołał wybić piłkę zmierzającą po rykoszecie do bramki na korner. Później będąc sam przed miejscowym napastnikiem jego strzał leżąc obronił nogami.
Zamiana miejsc, Victoria dotychczasowy lider z Częstochowy, przegrywała 0:2 w Truskolasach, ale uratowała remis 2:2 i pozostaje jedyną drużyną bez porażki.
W tabeli: 1. Zagłębiak Dąbrowa Górnicza 25 pkt. 34:17, 2. Victoria Częstochowa 27 pkt. 29:6. W najbliższej kolejce dojdzie do konfrontacji tych zespołów. 13 miejsce Źródło 10 pkt. bramki 13:17, następne są Górnik 09 Mysłowice i Slavia Ruda Śląska też mają po 10 pkt. oraz MKS Myszków 9 pkt. który zmierzy się z czerwoną latarnią tabeli Unią Rędziny 5 pkt.. W Kromołowie w tym tygodniu odbędą się dwa mecze z bardzo wymagającymi rywalami. W środę 8 bm. o godz.15.30 Źródło zagra z Górnikiem Wesoła (5. miejsce, 21 pkt. bramki 21:12) oraz w sobotę 11 bm. o godz. 11.00 z Victorią Częstochowa.
Juniorzy
Szóste zwycięstwo
Kolejne już szóste zwycięstwo z rzędu lidera tabeli. Tym razem w spotkaniu na szczycie Źródło wygrało na własnym boisku ze znajdującą się za nimi Łazowianką Łazy 3:1(1:1). Mecz był w miarę wyrównany, ale z lekką przewagą gospodarzy. Prowadzenie uzyskał Konrad Szafran, a goście wyrównali z rzutu karnego. Po przerwie gole dla Źródła strzelili Tomasz Guzik i Sławomir Turlej. Dużo dogodnych sytuacji posiadał Michał Kozłowski, ale żadnej nie wykorzystał. Natomiast arbiter z Łaz, jak powiedział miejscowy szkoleniowiec, nie wykazywał się obligującą go jako sędziego bezstronnością.
Podopieczni Jarosława Janika mają 5 punktów przewagi nad Jurajska Szkółką Piłkarską Warta Zawiercie. W sobotę 11 bm. będą grali na wyjeździe z KS Wysoka.
Tekst i foto: Ryszard Grabowski
dodaj opinię wszystkich opinii: 0
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Obecnie w galerii znajduje się 1024 zdjęć
więcej zdjęć
Miejski Ośrodek Kultury MOK 42-400 Zawiercie, ul. Piastowska 1, tel. (32) 67 228 82