Strona główna » Imprezy » Z życia MOK-u » Staramy się być oryginalni
26 marca w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury „Centrum” mieliśmy okazję posłuchać i obejrzeć zespół Brain Connect. Muzyka jaką wykonuje ten prog rockowy zespół powinna przypaść do gustu każdemu, komu bliskie są brzmienia Pink Floyd, Porcupine Tree, Deep Purple czy Camel. Jednocześnie adresowana jest do znacznie szerszego grona odbiorców ze względu na swoją różnorodność i niepowtarzalność. To nie tylko rock progresywny w dobrym wykonaniu - zespół umiejętnie łączy elementy hard i art rocka, jazz-rocka i fusion. W związku z debiutem scenicznym przedstawiamy krótki wywiad jaki udało się przeprowadzić po koncercie.
- Brain Connect to...?
- ... zespół prog rockowy z naleciałościami muzyki eksperymentalnej.
- Myślałem raczej o składzie...
- Szlachta Marcin - gitara basowa, syntezator; Przemysław Całus - perkusja, Krzysztof Walczyk - instrumenty klawiszowe, Jan Mitoraj - gitary.
W pierwszym składzie mieliśmy Marka Makiełę - gitara, Tomka Zwolińskiego - klawisze, potem był Michał Ziaja - gitara, klawiszowiec odszedł i pojawił się Krzysiek i zmienił się gitarzysta i to jest już obecny skład.
- Czy wszyscy jesteście z Zawiercia?
- Nie, nie wszyscy, tylko ja (Marcin) i Przemek. Nasz gitarzysta - Janek mieszka w Mikołowie, a klawiszowiec,Krzysiek, w Będzinie. Jakoś się tak składa, że prawie wszyscy byli członkowie Brain Connect poza nami byli przyjezdni, tak jest i teraz.
- Od kiedy istniejecie?
- Od 2005 roku.
- Ile wydaliście płyt?
- Dwie: „Handmade” i „Get on Time”.
- Czy one są dostępne w sprzedaży?
- „Handmade” był promocyjnym materiałem towarzyszącym różnym festiwalom. Natomiast „Get on Time” jest wydana skromnym nakładem, można ją kupić poprzez naszą oficjalną stronę.
- Kto w Waszym zespole zajmuje się aranżacją?
- Jest to wspólna praca całego zespołu, jednak sporą część utworów (jakieś 70% materiału)na pierwszą płytę napisałem ja (Marcin). Od dłuższego czasu stawiamy jednak na różnorodność, każdy z nas jest indywidualistą, postrzega muzykę pod nieco innym kątem mając swoje wyobrażenie na jej temat, dzięki temu nadaje jej nowy charakter. Jedna osoba tworzy tylko jeden styl, tworzymy więc razem. Kompozycje są efektem pracy wszystkich członków zespołu.
- Wasze osiągnięcia?
- Z tych, które najbardziej utkwiły nam w pamięci, to pierwszy festiwal, na którym zagraliśmy i zostaliśmy zakwalifikowani do finału „Go Rock Festiwal 2008”. Drugim był koncert z cyklu „Przestrzeń Muzyki Live", gdzie mieliśmy okazję wystąpić u boku zespołu Riverside. W grudniu 2009 roku zagraliśmy na XVIII Spotkaniu Muzyków Jazzowych, gdzie przyznano nam II miejsce.
Do osiągnięć możemy zaliczyć też zakwalifikowanie się do ćwierćfinału konkursu organizowanego przez Anty Radio - „AntyFest” w 2010 roku, gdzie niezwykle ciężko przebić się z tego typu muzyką. I w końcu wydanie naszej EPki, czy jak kto woli, minialbumu „Get On Time”. Wbrew naszym skromnym oczekiwaniom, album zebrał kilkanaście bardzo pozytywnych recenzji w kraju i za granicą. Jak na album promo wydany własnym sumptem, potraktowany został przez niektórych jako pełnowartościowy album, a dzięki niemu zespół uznano za jedną z nadziei polskiej sceny progresywnej.
- Skąd pomysł na nazwę zespołu?
- W książce do biologii znalazłem kiedyś określenie „połączenie komórek mózgowych”. Nazwa od razu przypadła mi do gustu.
- Dlaczego muzyka instrumentalna, a w szczególności rock progresywny?
- Wynika to z naszych zainteresowań i naszego charakteru. Zawsze byłem zafascynowany muzyką instrumentalną, Przemek zresztą też. Na wokalistę może kiedyś się doczekamy, ale chyba to jeszcze nie teraz. Musielibyśmy znaleźć głos, który byłby dla nas niezwykły. Muzyka instrumentalna odzwierciedla nasze zapatrywanie na świat oraz nasze uczucia muzyczne.
- Nie brakuje Wam wokalu?
- Różnie to bywa. W tym momencie jesteśmy nastawieni na tworzenie materiału na płytę z muzyką instrumentalną.
- Co jest Waszą inspiracją?
- Dla mnie muzyka klasyków rocka takich jak Pink Floyd, Deep Purple, Klaus Schulze, Mike Oldfield oraz muzyka klasyczna Vivaldi, Bach, Beethoven. Tak naprawdę są to ojcowie rocka progresywnego, ich utwory są nieśmiertelne. My staramy się uzyskać oryginalne brzmienie, które jest charakterystyczne tylko dla Brain Connect.
- Gdzie Was można najczęściej posłuchać?
- W Pro Radiu i na naszych oficjalnych profilach MySpace i Facebook.
- Dostaliście się do konkursu „Przestrzeń Muzyki Live 2009”, to chyba było dla Was ciekawe doświadczenie?
- Tak, właściwie był to zupełny przypadek. Dostaliśmy telefon od organizatora festiwalu z informacją, że zostaliśmy wytypowani głosami internautów. Zagraliśmy obok Riverside oraz młodych i obiecujących zespołów, naszych przyjaciół z Disperse, a także Tides From Nebula i drugiego konkursowego zespołu Dianoya, wybranego przez Marka Wiernika. Odbywało się to w byłym studio filmowym „Toya”, a obecnym Klubie Wytwórnia. Po raz pierwszy graliśmy przed tak liczną publicznością. Dostaliśmy największe brawa z zespołów supportujących Riverside. Cały koncert był dla nas dużym przeżyciem.
- Plany na przyszłość?
-Pracujemy nad nową płytą, która rozbroi słuchacza pod względem muzycznym i emocjonalnym. Chcemy przekazywać ludziom emocje, które w nas tkwią.
- 26 marca 2011r. odbył się wasz koncert w Miejskim Ośrodku Kultury „Centrum”. Był to Wasz pierwszy koncert?
- Teoretycznie pierwszy. Pierwszy „prawdziwy” w tym składzie, na sali widowiskowej z akustyką i światłami. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Do tej pory graliśmy na festiwalach. Występowaliśmy między innymi w klubach i lokalach, ale nie były to typowe koncerty.
- Kiedy następny koncert?
- Ciężko powiedzieć, myślimy że gdzieś na jesień. Teraz zajmujemy się tworzeniem nowego materiału na płytę. Ale wcześniej będzie nas można posłuchać w plenerze z okazji Dni Zawiercia na początku czerwca.
- Dziekuję za rozmowę.
Rozmawiał: Paweł Machelski
dodaj opinię wszystkich opinii: 0
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Obecnie w galerii znajduje się 1024 zdjęć
więcej zdjęć
Miejski Ośrodek Kultury MOK 42-400 Zawiercie, ul. Piastowska 1, tel. (32) 67 228 82