Skróty klawiszowe:

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

biuro@mok.pl

32 672 28 82

Centrum Kulturalnych Spotkań

Aktualności

Animal Section – przede wszystkim szukamy brzmienia

Animal Section – przede wszystkim szukamy brzmienia

Zawierciański zespół Animal Section upodobał sobie jamajskie rytmy, którymi rozpoczął trzecią i ostatnią już część koncertów organizowanych z okazji Dni Zawiercia. Istnieją od 2012 roku, ale w obecnym składzie grają od 2015 roku. Oto zapis rozmowy z członkami Animal Section – Michałem Ptakiem (trąbka), Renatą Kowalczyk (saksofon), Mateuszem Petryką (puzon) i Piotrem Sołtysikiem (gitara). 

Kamil Pietrzyk: Jak wam się dzisiaj grało? To był chyba taki pierwszy wasz koncert na dużej scenie, przed liczną publicznością? Długo się przygotowywaliście do Dni Zawiercia? 

Michał Ptak: Tak ogólnie, to zespół istnieje już jakieś 4-5 lat. Początki były ciężkie, ponieważ skład się często zmieniał. Na początku tego roku dotarliśmy do takiego momentu, że mamy skład stały, ograny, fajną ekipę i w zasadzie, to od początku tego roku przygotowywaliśmy się do jakiegoś większego występu. Nie mówię, że akurat konkretnie to miały być Dni Zawiercia, ale od paru miesięcy próbowaliśmy się wkręcić w jakąś większą imprezę. 

Kamil Pietrzyk: Skąd wzięła się u was fascynacja reggae? Na pewno każdy ma swoje doświadczenia i swoją historię fascynacji tym gatunkiem? 

Renata Kowalczyk: Nie wiem, czy o każdej chcesz wiedzieć (śmiech). 

Kamil Pietrzyk: Bez obaw, nie ma cenzury, chyba że wiąże się to z czymś niekoniecznie legalnym (śmiech). 

Mateusz Petryka: Na początku słuchałem punk rocka i ska. To są pochodne gatunki, ale tak naprawdę zaraziłem się reggae, jak przyszedłem pierwszy raz na próbę zespołu. Początki były trudne, jak Michał wspomniał, szło to opornie, ale z każdą próbą się rozkręcaliśmy, poznawaliśmy nowe piosenki, słuchaliśmy dużo muzyki tego rodzaju i jakoś weszło w krew. 

Renata Kowalczyk: A sekcja się nie zmieniła! Jedyne, co się chyba w tym zespole od początku nie zmieniło, to sekcja. 

Piotr Sołtysik: Od zawsze słuchałem reggae. W sumie to też zaczęło się od punk rocka przez ska i tak powoli doszło do reggae. Animal Section to pierwszy zespół, w którym gram. Jamajskie klimaty to moje główne inspiracje. Nie odchodzę też od punk rocka. Ciągle go słucham. 

Kamil Pietrzyk: W Animal Section gra dziewięcioro osób: ośmiu chłopaków i jedna dziewczyna. Jak w tak licznym personalnie zespole się dogadujecie? Czy panują wewnątrz zespoły układy demokratyczne, czy może jest ktoś, kto autorytarnie pilnuje porządku? 

Renata Kowalczyk: Dziewczyna rządzi (śmiech). 

Michał Ptak: Przez tych kilka lat staliśmy się zgraną ekipą, a wszystkie osoby konfliktowe po prostu od nas odchodziły. W zasadzie, to nie ma u nas takiego konkretnego lidera, pod którego dyktando wszyscy grają. Z większością to już się znamy od ładnych paru lat, więc się dogadujemy. 

Kamil Pietrzyk: A łatwo wam się osiąga kompromisy w kwestiach spornych? 

Michał Ptak: Można powiedzieć, że jest to zaskakujące, ale łatwo. Jeżeli każdy coś poczuje przy tworzeniu kawałka, to bardzo łatwo. 

Kamil Pietrzyk: Gdy pracujecie nad jakimś utworem i – dajmy na to – ośmiu osobom się podoba, a jednej nie, to czy bierzecie to pod uwagę czy prawem demokracji mniejszość zostaje przegłosowana? 

Michał Ptak: To przeważnie odbywa się na takiej zasadzie, że jeżeli komuś coś nie pasuje, to niech zaproponuje coś innego i jak się nam spodoba, to zmieniamy, a jeżeli większości się nie spodoba, to zostaje jak zostawało. 

Kamil Pietrzyk: Czyli nie ma pojedynków na wysokość ego? 

Piotr Sołtysik: Każdy z nas ma numery, które bardziej lubi i które mniej lubi. Każdemu się jakieś inne podobają, ale gramy wszystko. Nie ma czegoś takiego, że sobie wybieramy na zasadzie: „słuchaj, to mi się nie podoba, więc tego nie gramy”. Skoro innym osobom się podoba, to gramy i tak musi być. 

Kamil Pietrzyk: Jakie macie najbliższe plany, jeśli chodzi o działalność zespołu? Szykujecie jakieś nagrania? 

Renata Kowalczyk: Chcemy nagrać kilka piosenek. Takie są plany, ale raczej single lub teledysk. Płyta to jak na razie temat dość wyimaginowany. 

Piotr Sołtysik: Chcielibyśmy nagrać kawałek w profesjonalny sposób, żeby jego jakość była taka, jaką byśmy chcieli osiągnąć. Szukamy brzmienia przede wszystkim. 

Michał Ptak: Szczerze powiedziawszy, zależy nam na tym, żeby nagrać ze 2-3 kawałki, którymi moglibyśmy się promować. Większość osób tam, gdzie chcemy się wcisnąć, chce od nas jakiegoś kawałka,  nagrania z koncertu, teledysku lub cokolwiek. 

Kamil Pietrzyk: Skąd wzięła się nazwa waszego zespołu? Jaka jest jej geneza?

Michał Ptak: Historia nazwy zespołu wzięła się z tego, że kiedyś na próbie każdy z nas miał koszulkę z jakimś zwierzęciem - i tak się przyjęło. Ja miałem koszulkę ze Strusiem Pędziwiatrem. 

Piotr Sołtysik: Ja na pewno z lwem (śmiech). 

Mateusz Petryka: Nie pamiętam. Chyba leniwiec? 

Michał Ptak: W zasadzie, to nad nazwą zespołu długo myśleliśmy...

Piotr Sołtysik: Było głosowanie. Mieliśmy kilka innych propozycji...

Michał Ptak: Nad nazwą zespołu trochę myśleliśmy, długo nie chciało nam nic wpaść do głowy, aż tu nagle samo z siebie... 

Kamil Pietrzyk: Przedwczoraj na Dniach Zawiercia grał zespół Rootzmans z Włodowic, który jest wam bliski, jeśli chodzi o gatunek muzyczny. Trzymacie ze sobą sztamę, jesteście w komitywie, a może rywalizujecie ze sobą? 

Renata Kowalczyk: Graliśmy z nimi na Reggae Nocce w Łazach... 

Piotr Sołtysik: Ja ich znam prywatnie. Dobrze się z nimi dogaduję. Pytam ich o różne rady, o polecenie studia nagraniowego, więc jak najbardziej dobrze się z Rootzmansami dogadujemy. Wokalistę znaleźliśmy dzięki Piotrkowi Świderskiemu - ich wokaliście. Kiedy szukaliśmy wokalisty spytałem go, czy nie zna kogoś dobrego, bo byliśmy właśnie w trakcie poszukiwań, i on mi dał namiar na Karola. 

Kamil Pietrzyk: Macie w składzie nowego wokalistę. Czy oprócz śpiewania Karol ma duży wpływ na komponowanie piosenek, pisanie tekstów? 

Renata Kowalczyk: Teksty są w zasadzie wszystkie jego. Nie skopiowaliśmy ani jednego tekstu poprzedniego wokalisty. Wszystkie są Karola. 

Kamil Pietrzyk: A jeżeli chodzi o komponowanie numerów, to czy jest jedna osoba, która jest motorem napędowym, główną siłą sprawczą, czy tworzycie zespołowo i każdy wnosi coś od siebie? 

Michał Ptak: Każdy z nas przynosi jakiś pomysł, a potem każdy z nas nad tym pracuje. Gramy, gramy, gramy aż w końcu załapie. 

Piotr Sołtysik: Czasami jest tak, że przez całą próbę nic nie wychodzi, a niekiedy jest tak, że nawet uda się wymyślić jakieś schematy, szkielety nowych piosenek, nad którymi możemy później pracować. 

Michał Ptak: To też nie jest nigdy tak, że poświęcimy jedną, dwie próby i mamy gotowy kawałek. To jest tak, że łapiemy jakiś schemat i z biegiem czasu, jak się już z nim osłuchamy i go ogramy, każdy dorzuci coś od siebie i powstaje z tego numer. 

Kamil Pietrzyk: Wielkie dzięki za rozmowę. Życzę wyłącznie sukcesów! 

Animal Section: Dzięki! 

Zdjęcia: Paweł Machelski

20

CZE

2016

2985

razy

czytano

1118/1195

mok.pl

Zdjęcie: Kino
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Kino

Zdjęcie: Galeria
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Galeria

Zdjęcie: Zajęcia
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Zajęcia

Zdjęcie: Wynajem sal
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Wynajem sal

Logo serwisu.

Dane

 

Miejski Ośrodek Kultury "Centrum" im Adama Mickiewicza
42-400 Zawiercie
ul. Piastowska 1
woj. śląskie

Logo serwisu.

Kontakt

 

biuro@mok.pl
32 672 28 82

Zdjęcie: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Mickiewicza w Zawierciu
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.
Zdjęcie: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Mickiewicza w Zawierciu
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Do góry

Logo serwisu.

Ukryj moduł.

Wyszukiwarka

Twoja przeglądarka internetowa, bądź system operacyjny, nie wspierają lektora w polskiej wersji językowej.

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:
Formularz kontaktowy

Pytanie do burmistrza

Zgłoś usterkę

Formularz zgłoszenia