Skróty klawiszowe:

Archiwum Aktualności
Polecamy
  • BILETY     Szanowni Państwo, Wychodząc naprzeciw Państwa oczekiwaniom, informujemy iż,  od dnia 26 maja 2020 r. do dnia 5 czerwca 2020 r. w godzinach 12 – 16 kasa biletowa ... CZYTAJ DALEJ
  • Bogdan Dworak – esencja ...   Bogdan Dworak – esencja Zawiercia   W 2015 roku Bogdan Dworak wydał kolejną swoją książkę pod tytułem „...ale było i było...”, którą dedykował ... CZYTAJ DALEJ
  • LEGENDY JURY - Konkurs ROK w ...   Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie zaprasza do wzięcia udziału w konkursie   LEGENDY JURY REGIONALNY KONKURS LEGEND, BAŚNI, PODAŃ   CELE ... CZYTAJ DALEJ
  • Centrum Uśmiechu - Fruktaki ...   Kochane dzieciaki :) Zapraszamy Was do wspólnej zabawy !!! Mamy nadzieję, że pamiętacie występ FRUKTAKÓW z programem „Na zdrowie Inspektor ... CZYTAJ DALEJ
  • KASA NIECZYNNA   UWAGA! KASA NIECZYNNA   Szanowni Państwo, wszystkie zwroty za bilety będą realizowane po odwołaniu stanu epidemii.   Prosimy obserwować stronę ... CZYTAJ DALEJ

O stuleciu geniuszy i ekscentryków

Strona główna » Aktualności » O stuleciu geniuszy i ekscentryków

Książka pt. „Alfabet sztuki XX wieku według Witolda Dulęby”, wydana w ubiegłym roku, pióra – jak łatwo się domyśleć – Witolda Dulęby, zawiercianina, pisarza i dramaturga, była pretekstem do kolejnego spotkania w Salonie Artystycznym ZAWartE 16 lutego br. Otwierając je Leszek Łazarowicz, główny organizator cyklu „Po co nam kultura!”, powiedział, że rozmów o sztuce wciąż jest za mało w naszym życiu, a sztuka nie jest tylko tym, co wypełnia muzea i galerie – jest często nieuświadamianym impulsem do głębszej refleksji, wspomnieniem i skojarzeniem jakiegoś dzieła, którego tytuł i nazwisko autora uleciało z pamięci, lecz pozostało jako silne przeżycie.

Bogdan Dworak, który prowadził spotkanie, potwierdził tę tezę, dodając, że należy jednak pamiętać, iż wiek XX, wiek wielkiej rewolucji awangardowej, nie jest oderwany od historycznego kontekstu. Na dowód pokazał słynny obraz wybitnego przedstawiciela realizmu Józefa Chełmońskiego pt. „Kuropatwy na śniegu” i zestawił go ze sztandarowym dziełem suprematyzmu, czyli „Białym kwadratem na białym tle” Kazimierza Malewicza. To pozornie szokujące zestawienie miało wszakże głęboki sens, bo pokazywało, że subtelne walory bieli śnieżnej u Chełmońskiego i biel tła z zaznaczoną fakturą farby figurą geometryczną w środku i Malewicza to efekt tego samego – choć w różnych konwencjach stylistycznych ujętego – przeświadczenia o dominacji w malarstwie koloru i formy nad przypisywanym im, pozaplastycznym znaczeniem. To dowodzi zjawiska ewolucji w sztuce, jeśliby nawet dokonywała się ona – jak było to w całym XX wieku – poprzez totalną negację klasycznych kanonów, realizowaną także w pozaartystyczny sposób.

W tym Witold Dulęba, autor „Alfabetu” zgadzał się w pełni z moderatorem spotkania, przytaczając liczne przykłady z życia i twórczości bohaterów swojej książki, wybitnych przedstawicieli różnych nurtów awangardowych, nie poprzestających na eksperymentach stricte artystycznych, lecz swoimi często powikłanymi losami przecierającymi szlaki nowej perspektywie sztuki. Dulęba nie ukrywał swej fascynacji paryską bohemą początku wieku, barwnymi postaciami i geniuszami malarskimi, i słusznie – bo to Paryż był wówczas niekwestionowaną stolicą kulturalną świata. Cenne w jego książce jest to, że potrafił wskazać na kilku Polaków i ich doniosły wkład w sztukę XX wieku, jak Ludwik Markus (znany jako Marcoussise) – po Picassie, Braque'u i Gris'ie czwarty najbardziej konsekwentny przedstawiciel kubizmu, czy Tadeusz Kantor – znany bardziej ze swej twórczości teatralnej – który był prekursorem taszyzmu i jako jeden z pierwszych wprowadzał happening do obiegu kulturalnego. Tych przykładów Dulęba podawał znacznie więcej, dając jednocześnie do zrozumienia, że „Alfabet” jest jego czysto prywatnym, subiektywnym spisem fascynacji sztuką i ludźmi sztuki, a nie działem typu leksykon naukowy. „Alfabet” ma prowokować do tego, aby każdy z wrażliwych mógł - i chciał! - tworzyć własny spis.

Ten wątek podjął Witold Grim, Prezydent Zawiercia, który przyznał, że po lekturze książki Witolda Dulęby niejako na nowo przeżywał, na przykład, swoje spotkanie ze sztuką Władysława Hasiora, z jego monumentalnymi instalacjami, czy słynnymi „Sztandarami”: Takie rozmowy o sztuce – mówił prezydent – odświeżają wspomnienia, uruchamiają wyobraźnię i odpowiadają na pytanie „po co nam kultura”.

W trakcie dyskusji Rafał Ciszewski szkicował podobizny uczestników spotkania – być może powstanie kiedyś wystawa tematyczna tego znanego architekta, który ma niezawodną kreskę. Michał Rus natomiast, zadbał o oprawę muzyczną, zaczynając od słynnego „Kankana” a kończąc fragmentem utworu jednego ze współczesnych, awangardowych kompozytorów Johna Cage'a.

Wśród uczestników spotkania nie zabrakło oczywiście stałych bywalców galerii, obecny był również Łukasz Konarski, zastępca prezydenta miasta.

A.B.
Zdjęcia: Paweł Machelski

czytano: 1074 razy

autor: mok.pl

data dodania: 2017-02-20 09:49:53

Partnerzy
  • Sieć Kin Studyjnych
  • Let's Rock

Miejski Ośrodek Kultury - Centrum im. Adama Mickiewicza
ul. Piastowska 1, 42-400 Zawiercie

tel.: 32 67 228 82
e-mail: sekretariat@mok.pl

  • IMG_1914
  • IMG_1911
  • IMG_1901
  • IMG_1898
Deklaracja dostępności
Serwis internetowy Miejskiego Ośrodka Kultury im. A. Mickiewicza w Zawierciu.
Poleć stronę
Wypełnij formularz polecający nasz serwis
Zapytanie
Wypełnij formularz kontaktowy
Wersja mobilna
Facebook