Skróty klawiszowe:

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

biuro@mok.pl

32 672 28 82

Centrum Kulturalnych Spotkań

Aktualności

Poparzeni Kawą Trzy – zbieranina freaków

Poparzeni Kawą Trzy – zbieranina freaków

Główną gwiazdą piątkowych koncertów był zespół Poparzeni Kawą Trzy, który na zawierciańskiej scenie zaprezentował swoje najsłynniejsze przeboje (w tym "Okrutna, zła i podła", "Byłaś dla mnie wszystkim", "Wezmę cię"). W skład zespołu Poparzeni Kawą Trzy wchodzą dziennikarze radiowi ze stacji Radio Zet i RMF FM, spośród których chyba najbardziej kojarzonym przez publiczność jest Wojciech Jagielski, prowadzący przed laty telewizyjne programy talk show "Wieczór z Wampirem", "Wieczór z Jagielskim" oraz "Dwururka". W zespole Poparzeni Kawą Trzy Wojciech Jagielski gra na perkusji. Oto zapis rozmowy ze znanym dziennikarzem/perkusistą: 

Kamil Pietrzyk: Chciałem zapytać o pańskie wrażenia po pierwszym koncercie zespołu Poparzeni Kawą Trzy w Zawierciu. Jak widać, publiczność doskonale panów przyjęła...

Wojciech Jagielski: No właśnie, to jest cudowne pytanie, bo w każdej miejscowości jest jakaś specyficzna atmosfera. Wygląda na to, że w Zawierciu, ku naszemu wielkiemu zdumieniu, znają nasze piosenki, a to jest najważniejsze dla tych, którzy wykonują te piosenki. Gdy publiczność śpiewa razem z nami, to jest właśnie to, o co w tym wszystkim chodzi. Czujemy, że zawiercianie przyjęli nas dobrze, czyli my też przyjmujemy was, zawiercian, dobrze. 

Kamil Pietrzyk: Pomysł założenia zespołu narodził się podczas konferencji prasowych w Sejmie RP. Ciężko znaleźć w historii muzyki zespół, który miałby podobną genezę powstania. Czy pamięta pan te okoliczności? 

Wojciech Jagielski: To jest trochę bardziej skomplikowana sprawa, bo chodzi o to, że dziennikarze, którzy tworzą zespół, spotykają się na różnych konferencjach prasowych. To był proces, który chwilę trwał, więc tak naprawdę można powiedzieć, że złączyły się dwa składy. Jeden z Radia Zet, drugi z RMF FM. W ten sposób ta konferencja, o której mowa, trwała ileś konferencji, więc to nie było jednoznaczne, która była tą decydującą. 

Kamil Pietrzyk: Pozwoli pan, że zapytam o pańską muzyczną przeszłość. Z pewnością każdy członek zespołu Poparzeni Kawą Trzy gdzieś wcześniej grał, być może nawet inne gatunki muzyczne i ma z tamtych czasów swoje doświadczenia...

Wojciech Jagielski: Ja osobiście wykonywałem najpierw muzykę, którą nazywano nową falą (new wave – przyp. KP), new romantic, coś takiego w bok od muzyki punkowej. Później była nieco bardziej rockowa muzyka. Właściwie teraz, przed Poparzonymi, to były Wilki, ale to było piętnaście lat wcześniej. Ciekawe są te nasze losy dlatego, że basista wykonywał funky, gitarzysta był bliski rocka i bluesa, wokalista wykonywał nawet szanty, więc wszystko totalnie rozbieżne. Nasz trębacz gra w orkiestrze wojskowej, więc jest  to totalna zbieranina freaków.  

Kamil Pietrzyk: Następne moje pytanie dotyczyć będzie waszej następnej płyty. Poznaliśmy już dwie piosenki z nadchodzącego krążka - „Wybory” oraz „Okrutna, zła i podła”. Słowa zapewne, tak jak to bywało poprzednio, będą autorstwa Rafała Bryndala – czy możemy spodziewać się tekstów ostrych, publicystycznych, a może w większym stopniu satyrycznych, naśmiewających się z czysto ludzkich przywar? 

Wojciech Jagielski: Teksty będą kontynuacją tego, co robimy do tej pory, chociaż pojawił się już następny tekst, którego głównym przesłaniem jest to, że taka nostalgia za codziennym życiem, czyli coś, co nam trochę umyka, też może być twórcza. Jesteśmy z kimś w związku i czujemy się niby wypaleni, ale w gruncie rzeczy ta osoba jest nam bardzo bliska. Ta bliskość jest być może ważniejsza niż te motyle w brzuchu. Piosenka nazywa się „Chcę sobie z tobą życie zmarnować”.  Mamy nadzieję, że będzie równie dobrze przyjęta, jak choćby nawet „Okrutna, zła i podła”. Zobaczymy, co z tego będzie. Co będzie, to będzie! 

Kamil Pietrzyk: Czy to, że panowie na co dzień są dziennikarzami, ułatwia działalność muzyczną? Czy koledzy po fachu, którzy emitują w radio wasze piosenki, recenzują wasze płyty, stosują wobec was, po koleżeńsku, swoistą taryfę ulgową, czy bywają krytyczni? 

Wojciech Jagielski: To trudno jednoznacznie ocenić. Mamy nadzieję, że muzyka broni się sama, natomiast w rzeczywistości jest to dosyć trudny dla nas temat. Stacje, w których pracujemy (głównie Zetka i RMF), to bardzo duże stacje, dlatego pozostali z innych stacji (np. z Radia ESKA czy rozgłośni lokalnych) uważają nas trochę za konkurentów, więc puszczanie naszych utworów nie za bardzo im się podoba, ale nawet w naszych stacjach macierzystych też jest pewnego rodzaju opór. To musi być naprawdę dobra piosenka, żeby nie było konfliktu interesów, żeby nas nikt nie posądzał o to, że się sami lansujemy. Zresztą, de facto, akurat w tej chwili jest taka sytuacja, że nikt tam nas nie będzie specjalnie hołubił, jeśli piosenka nie spełni wszystkich kryteriów, które wynikają z badań. To jest tak, że tylko ci, którzy naprawdę mają te badania potwierdzone, że to jest dobra piosenka, będą nas grać. 

Kamil Pietrzyk: Czy są już panowie w większym stopniu muzykami, czy jednak dziennikarzami? Na ile wzrost popularności zespołu wymusił gruntowne zmiany w waszych służbowych kalendarzach? 

Wojciech Jagielski: Jest w tej chwili duży nacisk, żebyśmy raczej byli uznawani za muzyków. My już nie chcemy, żeby nas zapowiadano jako dziennikarzy dlatego, że w czasie, kiedy jesteśmy na scenie, stanowimy zawodowy zespół. Jesteśmy takim, powiedzmy, „półzawodowym” zespołem i staramy się oddzielać te dwie rzeczy, ponieważ z naszym dziennikarstwem jest tak, jak gdyby powiedzieć, że kolejarze czy górnicy stworzyli jakąś kapelę. Pytanie o to, co jest ważniejsze – czy to, że oni są górnikami, czy to, że stworzyli kapelę? Ludzie, którzy przychodzą na koncert, nie oczekują raczej od nas tego, że będziemy rozmawiali na tematy polityczne czy socjalne, tylko że będziemy grali. Wtedy jesteśmy muzykami i traktujemy się jako zawodowy zespół. 

Kamil Pietrzyk: Pozwolę sobie zapytać o panów wizerunek sceniczny, który stanowią czarne garnitury. W teledysku do piosenki „Byłaś dla mnie wszystkim”, w którym widać panów niosących trumnę, wyglądacie trochę jak pracownicy domu pogrzebowego. Z jednej strony to trochę kontrastuje z radosnym i skocznym charakterem waszej muzyki, a z drugiej strony nieźle koresponduje, pokrywa się z tekstami utrzymanymi w konwencji pure nonsense znanej choćby z „Latającego Cyrku Monty Pythona”, które niekiedy zahaczają nawet i o  czarny humor...

Wojciech Jagielski: Jeśli chodzi o garnitury, to nie jesteśmy jedynym zespołem na świecie, który gra w garniturach. Natomiast, czy garnitury zawsze muszą się kojarzyć z pogrzebem, niezależnie od tego, że zrobiliśmy teledysk z trumną? To już pańska interpretacja. Jeśli chodzi o humor, to lubimy czarny humor i w pewnym sensie elegancja, która jest w garniturach i pod krawatem może podkreślać też kontrast, a jak wiadomo – kontrast powoduje to, że zaczynamy się nad czymś zastanawiać. Jest to raczej przemyślane. 

Kamil Pietrzyk: Dziękuję bardzo za rozmowę. 

Wojciech Jagielski: Bardzo proszę. 

Zdjęcia: Paweł Machelski

 

18

CZE

2016

4887

razy

czytano

1126/1198

mok.pl

Zdjęcie: Kino
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Kino

Zdjęcie: Galeria
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Galeria

Zdjęcie: Zajęcia
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Zajęcia

Zdjęcie: Wynajem sal
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Wynajem sal

Logo serwisu.

Dane

 

Miejski Ośrodek Kultury "Centrum" im Adama Mickiewicza
42-400 Zawiercie
ul. Piastowska 1
woj. śląskie

Logo serwisu.

Kontakt

 

biuro@mok.pl
32 672 28 82

Zdjęcie: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Mickiewicza w Zawierciu
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.
Zdjęcie: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Mickiewicza w Zawierciu
Zdjęcie: Preloader. Zdjęcie: Preloader.

Do góry

Logo serwisu.

Ukryj moduł.

Wyszukiwarka

Twoja przeglądarka internetowa, bądź system operacyjny, nie wspierają lektora w polskiej wersji językowej.

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:
Formularz kontaktowy

Pytanie do burmistrza

Zgłoś usterkę

Formularz zgłoszenia